Taki telefon dziś miałam:
kierunkowy 41 (jakie to województwo?): Jasiek, dziadek jest czy w pole polazł? No rewelacja, coś ciekawego w końcu miał do powiedzenia przez telefon :) Dawno pomyłek nie miałam, a pamiętacie jak były tylko telefony stacjonarne i się dowcipy różne robiło?
- Jest babcia?
- Jaka babcia?
- co zjadła kapcia
Dobranocka kochani :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz